Menu
Vyhledávání
Kalendář
<<  Duben  >>
PoÚtStČtSoNe
       1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30       
Fotogalerie

Dějiny

Skarb w kruchym naczyniu

W piątek 6 grudnia 2013 r. w godzinach wieczornych odeszła od nas do wieczności śp. Anna Kiszka, długoletnia organistka zboru w Hawierzowie Suchej oraz dyrygentka Chóru Sucha działającego przy MK PZKO w Suchej Górnej. Odwołana została po ciężkim boju z chorobą, jednak w spokoju, ufna w Boże prowadzenie, pełna nadziei życia i wieczności w swym Panu Jezusie Chrystusie. Zmarła w szpitalu górniczym w Karwinie, przeżywszy 63 lata. Pożegnaliśmy ją podczas nabożeństwa pogrzebowego w kościele w Hawierzowie Suchej Średniej, a następnie na cmentarzu w Suchej Górnej w środę dnia 11 grudnia br. ...


Niewymownie ciężkie bywają chwile, gdy trzeba żegnać się z bliskimi i drogimi nam osobami. Równie trudne bywają dla księdza pożegnania (wszystkie są trudne, ale te szczególnie), gdy odprawiać musi pogrzeb swym najbliższym współpracownikom i przyjaciołom. Kilka lat temu odwołany został w sile wieku nasz drogi śp. kurator Franuś Jurczek. Modliliśmy się wszyscy o jego wyzdrowienie, jednak Pan życia i śmierci chciał inaczej. Od jakiegoś czasu prosiliśmy i błagali w sprawie Anusi. I tym razem stało się inaczej. Gdy jej siostra ze szwagrem odwozili ją do szpitala w Karwinie, powiedziała że wie, iż do domu już nie wróci. Do tego ziemskiego, budowanego rękoma jej rodziców. Wiedziała za to, że idzie do tego zbudowanego ręką samego Boga, dla niej zyskanego dzięki ofierze Pana Jezusa Chrystusa. Podczas pogrzebu czytaliśmy tekst z 2. Listu do Koryntian, gdzie apostoł Paweł pisze, iż „... mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas” (4,7). Kruche „gliniane naczynie” pokonane zostało przez chorobę i śmierć. Te jednak pokonane zostały przez Chrystusa, który je przezwyciężył, też paradoksalnie im się poddając. Poddając się dla nas. Dlatego wspominamy z nadzieją i wiarą, tak jak z nadzieją i wiarą nasza droga siostra od nas odeszła.

Przyszła na świat dnia 9 lipca 1950 r. w Karwinie Kopalniach, jako druga córka Adolfa Kiszki i jego małżonki Stefanii z d. Bulava. Jako absolwentka szkoły ekonomicznej w Czeskim Cieszynie przez całe życie zawodowe pracowała w instytucjach administracji państwowej, pełniąc służbę w organach wojskowych, a następnie policyjnych we Frydku-Mistku, a później na przejściu granicznym Kocobędz-Cieszyn. Była naszą długoletnią organistką, a pierwsze szlify w tej sztuce zdobywała na organach w kościele ewangelickim w Cierlicku, doskonaląc następnie swe umiejętności pod okiem znamienitego organisty, kompozytora i dyrygenta Józefa Podoli. Kilkakrotnie opowiadała mi o tym, jak jej śp. Tatuś woził ją do kościoła, a potem czekał przez długie godziny prób i ćwiczeń, by wieczorem odwieźć z powrotem do domu. Później ona sama przez lata objeżdża kościoły i kaplice nie tylko naszego Śląska Cieszyńskiego, służąc wraz z różnymi księżmi na rozlicznych nabożeństwach w naszych parafiach, podczas zwykłych niedzielnych nabożeństw, nieraz na trzech, czterech miejscach w ciągu dnia, podczas radosnych uroczystości, jubileuszy, Dni Ewangelickich, ale także w smutnych okolicznościach pożegnań i pogrzebów wielu naszych zborowników. Akompaniuje do śpiewu podczas godzin biblijnych, nie tylko w naszej parafii, ale także we wszystkich domach opieki na terenie Hawierzowa, gdzie chwile skupienia nad Słowem Bożym się odbywają, upiększa swoją grą organową polskie nabożeństwa ewangelickie w Pradze, prowadząc w pieśniach i liturgii ich uczestników zgromadzających się przez kilka lat w luterańskim kościele św. Michała na starówce Nowego Miasta. Notabene, jest to kościół, na którego organach koncertował podczas swego pobytu w Pradze sam Albert Schweitzer. Będąc wraz z głoszącymi Słowo Boże – jak pisze apostoł Paweł w 2. Liście do Tymoteusza – „... w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy niedogodny” (4,2), służy Anna Kiszka o przeróżnych porach roku i dnia wszędzie tam, gdzie lud Boży zbiera się na spotkanie ze swoim Panem.

Jako absolwentka Studium dla Dyrygentów Chórów Polonijnych w Koszalinie utrzymuje kontakty z wieloma mistrzami, doskonaląc swój warsztat i podnosząc poziom Chóru Sucha działającego przy Miejscowym Kole PZKO w Suchej Górnej. Dzięki jej prowadzeniu chór koncertuje w kraju i za granicą, zdobywając nagrody i wyróżnienia. W latach 1998-2001 dyryguje również Chórem PZKO Stonawa; stąd także wzajemne przyjaźnie, partnerskie kontakty oraz nierzadko wspólne występy. Warto nadmienić, iż to właśnie dzięki jej działalności dyrygenckiej oraz występom Chóru Sucha nawiązane zostają nie tylko liczne chórowe kontakty partnerskie, ale także partnerstwo gminy Sucha Górna z miastem Bielskiem-Białą, a następnie gminą Lubomia i miejscowością Syrynia. Z ogromnym trudem, jednak nie dając tego po sobie poznać, rzuca się Anusia w wir przygotowań do tegorocznych obchodów 100-lecia śpiewactwa w Suchej Górnej, by występem podczas koncertu jubileuszowego 13 kwietnia ukoronowana została nie tylko działalność śpiewacza pokoleń suszan, ale zarazem i jej zaangażowanie oraz działalność artystyczna. Tak Bóg zrządził. Wielki skarb od Boga – w kruchym naczyniu...

Anna Kiszka pozostawiła po sobie w smutku pogrążonych: siostrę Marię, szwagra Józefa, ich dzieci Renatę i Tomasza wraz z rodzinami, kuzynostwo, siostrę szwagra, bliższą i dalszą rodzinę. Ze łzami w oczach żegnała ją cała wdzięczna parafia w Hawierzowie Suchej, „jej” chóry, którym służyła: suski i stonawski na czele z dyr. Martą Orszulik oraz jej synem Przemysławem, który tonami muzyki skrzypcowej przy akompaniamencie organowym wicestarosty gminy Stonawa p. Tomáša Bařáka niósł ukojenie zbolałym sercom. Nim rozbrzmiała ostatnia pieśń połączonych chórów, w ich imieniu pożegnała zgasłą dyrygentkę p. Olga Ordelt, długoletnia prezes MK PZKO w Hawierzowie Suchej oraz w imieniu wszystkich przyjaciół związanych z pracą choralniczą doc. dr Alojzy Suchanek.

A jednak „moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas. Zewsząd uciskani, nie jesteśmy (...) pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani, zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło” (2 Kor 4,7-10). W tej ufności i nadziei pożegnaliśmy naszą drogą współsiostrę. Apostoł pisze, że światłość chwały Bożej, ów drogocenny skarb, ukryty jest w glinianym naczyniu. Może jest to nawiązanie do słów Jezusa, który mówił, iż nie zapala się pochodni czy świecy i nie stawia pod amforą, ale na świeczniku... No właśnie – a tu w naczyniu. Kiedy to światło rozbłyśnie, kiedy prawdziwa wartość owego ukrytego skarbu stanie się widoczna? Ano, jedynie wówczas, gdy naczynie się rozbije. Im więcej na nim pęknięć, tym więcej szczelin, poprzez które „przeciska się” światło i rozświetla mroki. To szczególna tajemnica; obraz który zaiste daje bardzo wiele do myślenia. Skarb, ogromna wartość i światło – w kruchym naczyniu. Kluczem jednak do tej tajemnicy i powodem, dla którego Paweł o tym pisze, jest fakt iż we Wcieleniu to sam Bóg przyjął na siebie ową ludzką kruchość, przemijalność, zdolność do bycia zranionym i pokonanym. Co ciekawe, właśnie w cierpieniu, doświadczeniu i krzyżu objawia się głębia i istota człowieczeństwa. Wówczas to widoczny staje się w kruchej powłoce człowieczeństwa ów obraz Boży, prawdziwa wartość i wielkość.

Naśladowcy Chrystusa noszą na swoim ciele Jego śmierć. Możemy te słowa rozumieć właśnie w znaczeniu owych prób, doświadczeń i cierpień. Jednak bezpośrednio mowa jest tutaj o tajemnicy Chrztu Świętego. Tak jak Chrystus umarł i zmartwychwstał, również i my w chrzcie umarliśmy dla grzechu, śmiertelności, wszystkiego co unicestwia nasze życie, i powstajemy do życia nowego, zmartwychwstałego, życia w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Na tej ziemi wyciągamy rękę wiary, by coś z owej wiecznej wartości spróbować uchwycić czy pojąć. Przechodząc za Jezusem przez próg śmierci i zmartwychwstania osiągniemy tę wartość w pełni. Jasny blask owego skarbu, do czasu skrywanego pod glinianą amforą, zalśni w stu procentach. Już lśni – tam, dokąd Ania odeszła! „Do widzenia, z Bogiem. Do widzenia!”

jak


| Autor: jak | Vydáno dne 11. 12. 2013 | 1738 přečtení | Informační e-mailVytisknout článek
Novinky
19.04.2018: Sušská rybka na Facebooku
Informujeme, že stránku našeho farního sboru najdete také na Facebooku: Sušská rybka Fb. Można tam znaleźć wszelkie aktualne informacje dotyczące życia zborowego oraz ciekawych inicjatyw, godnych polecenia.

18.03.2018: Zpráva ze života a práce sboru za rok 2017
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

12.12.2017: Porządek nabożeństw - 2018 - Přehled bohoslužeb

Právě vyšel nový přehled služeb Božích na rok 2018. V "papírové" podobě jej můžete obdržet od prosince v kostele při bohoslužbách nebo ve sborovém domě. Celý pořádek je ke stažení zde.


12.03.2017: Sprawozdanie z życia religijno-kościelnego Parafii ŚKEAW w Hawierzowie Suchej za rok 2016
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

© 2003-2018 sbor Slezské církve evangelické augsburského vyznání v Havířově-Prostřední Suché
Tento web byl vytvořen prostřednictvím redakčního systému phpRS.