Menu
Vyhledávání
Fotogalerie

4. 1. 2015, dom zborowy
zobrazení: 494
Další fotografie...
Kalendář
<<  Leden  >>
PoÚtStČtSoNe
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31     
Doporučujeme

Fotogalerie

Dějiny

25-lecie śmierci ks. bpa dra Władysława Kiedronia

Z okazji wieczornicy organizowanej w 25-lecie śmierci Księdza Biskupa było mi dane przygotować parę rządków referatu obrazującego choć częściowo jego życie i przybliżającego jego postać...





Twarda szkoła życia

W pierwszą niedzielę adwentową dnia 3 grudnia 1922 r. przyszedł na świat w Błędowicach Dolnych syn górnika Adolfa Kiedronia i jego żony Alojzji z d. Cimała. Ojciec Władysława był kuzynem inż. Józefa Kiedronia, ministra przemysłu i handlu w rządzie Władysława Grabskiego. Drugie z dzieci państwa Kiedroniów narodziło się sześć lat później, była to dziewczynka, której nadano imię Anna. Władek uczęszczał do polskiej szkoły ludowej, a następnie wydziałowej w Błędowicach. W roku 1938 rozpoczął naukę w Publicznej Szkole Handlowej w Orłowej. Niestety, jego nauka w tej szkole nie trwała długo. Wybuchła wojna. Jak zapisał jeden z autorów artykułów o ks. Kiedroniu, „... druga wojna światowa zapisała go do innej szkoły. Była to twarda szkoła życia”. Nie było mu dane „dostudiować” do egzaminu dojrzałości, bowiem ten prawdziwy egzamin dojrzałości życia przyszło zacząć zdawać od razu; w trudnych latach wojny i okupacji. Szkoła zostaje zamknięta, a jej niedawny jeszcze student zmuszony jest podjąć pracę – znajduje ją w kopalni „Jadwiga” w Pietwałdzie. Pracuje tam przez 5 lat, następnie powołany zostaje do wojska. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności udaje mu się przedostać do Szkocji, gdzie walczy jako żołnierz w polskich oddziałach armii generała Andersa. Staje się absolwentem Szkoły Podchorążych Saperów. Po zakończeniu wojny zgłasza się do Liceum im. Antoniego Osuchowskiego w polskim Cieszynie. Tam dopełnia swej edukacji, by uzyskawszy w roku 1947 maturę, zapisać się na Wydział Teologii i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez kilka semestrów studiuje rówolegle także psychologię.

Po ukończeniu studiów uniwersyteckich w roku 1951 powraca na Śląsk Cieszyński i zgłasza się do służby w Śląskim Kościele Ewangelickim Augsburskiego Wyznania w Czechosłowacji (ŚKEAW). I podobnie jak powiedziano o „szkole życia”, do której zapisany został młody Władek tuż po rozpoczęciu edukacji średnioszkolnej, także sam moment jego zgłoszenia się do służby przypada na niezwykle dziwne i trudne czasy. Reżym komunistyczny stara się skutecznie zdezorganizować życie Kościoła ewangelickiego, uderzając w jego wodza, ks. superintendenta dra Józefa Bergera. We wtorek dnia 15 kwietnia 1952 r. zasiada Rada Kościelna ŚKEAW, która zmuszona jest przyjąć do wiadomości zawiadomienie o złożeniu przez ks. Bergera funkcji superintendenta. List ten nadchodzi z sanatorium w Pieszczanach, gdzie ks. superintendent przebywa na kuracji. Do pracy na Śląsku Cieszyńskim ks. Berger nie będzie mógł już powrócić. W najbliższą niedzielę ma się odbyć ordynacja młodego, dwudziestodziewięcioletniego dobrze zapowiadającego się teologa Władysława Kiedronia, dla którego znalazło się miejsce wikariusza u boku kolejnej z wielkich postaci zaolziańskich: ks. Jana Zachariasza Unickiego w Ligotce Kameralnej. Już sam moment wkroczenia w szeregi służebników Kościoła w tak trudnym okresie zdaje się nieomal symbolicznie naznaczać całą przyszłą drogę życia i pracy ks. Kiedronia. Aż do końca przyjdzie mu trwać na posterunku w schizofrenicznych warunkach przeżywającego swe własne przemiany reżymu totalitarnego, w warunkach nienormalności, na przekór późniejszym nazwom nadawanym poszczególnym okresom przez władze. O tyle bardziej organizować trzeba będzie wiernym Kościoła w miarę „normalne” życie duchowe. Przy czym w większości wypadków niewiele będą oni wiedzieli o tym, jakim naciskom poddawani byli ich duszpasterze.

O owym schizofrenicznym charakterze czasów niechaj świadczą kolumny „Przyjaciela Ludu” z kwietnia 1952 r. W tym momencie jest to jego polska wersja. Czeska wydawana jest osobno. Duszpasterze służą jednakowo polskim, jak i czeskim zborownikom. W artykule pt. „Ordynacja ks. Władysława Kiedronia” niektóre zdania zdają się brzmieć znamiennie – pozwolę sobie niektóre z nich jedynie zacytować, bez komentarza: „Ks. senior Fukała przemówił najpierw w /języku/ czeskim, potem w polskim języku do zboru, podkreślił znaczenie ordynacji w naszym Kościele oraz przypomniał obowiązki ewangelickiego księdza wobec Boga, urzędów państwowych i ludu. (…) Ordynowany ksiądz wygłosił kazania w obu językach”. Żeby było „ciekawiej”, artykuł mówiący o ordynacji znajduje się w tej samej kolumnie co informacja w rubryce „Z naszego Kościoła” na temat rezygnacji ks. superintendenta dra Bergera, a dokładnie tuż pod nią. Ja wiem, że jest to tak zwany przypadek, ale dla mnie już sam układ szpalt jest symboliczny i ma wydźwięk niemal proroczy.

Nowo ordynowany ks. Kiedroń jest już w tym momencie żonaty. Dnia 6 października poprzedniego 1951 r. jego małżonką została pochodząca jak on z Dolnych Błędowich, młodsza od męża o niecałych 10 lat Anna Przeczkówna, córka rolnika Karola Przeczka i Amalii z Pawlasów. Ślub odbył się w kościele w Błędowicach. Udzielił go małżonkom ks. sen. Karol Teper, który chrzcił Władysława w tej samej świątyni, a następnie także konfirmował. W roku kolejnym 1952 stanie 20 kwietnia w ołtarzu ligockim u boku sen. Fukały jako asystent ordynacji ks. Kiedronia. Drugim asystentem będzie przyszły szef młodego duszpasterza, ks. Jan Unicki.

Po pięciu latach wiernej służby ks. Władysława Kiedronia w parafii ligockiej Rada Kościelna odwołuje go w maju 1956 r. z Ligotki i przenosi do Cierlicka, ustanawiając go administratorem tamtejszego zboru. Jedym z powodów były względu zdrowotne, zbyt ostre górskie powietrze w Ligotce Kameralnej szkodziło strunom głosowym pastora. Energiczny i zdolny ksiądz rychło zjednuje sobie serca zborowników cierlickich, czego dowodem są przeprowadzone jeszcze w tym samym roku, dnia 2 września, wybory i instalacja pierwszego w historii zboru pastora. Od odłączenia się przez zbór w Cierlicku od Błędowic i uzyskania samodzielności w roku 1950 funkcję administratora pełnił w parafii ks. sen. Karol Teper z Błędowic, a następnie w latach 1953-56 ks. Paweł Roman, pastor w sąsiednich Olbrachcicach.


Budowa parafii i kościoła

Śmiało można powiedzieć, że od samego początku przyszło tutaj prowadzić ks. Kiedroniowi iście pozytywistyczną „pracę u podstaw”. Parafia nie posiadała odpowiedniego lokalu do odprawiania nabożeństw i prowadzenia życia religijnego. Już w roku 1902 zrodziła się myśl budowy kościoła w Cierlicku – w tym celu miała zostać rozbudowana kaplica na cmentarzu pochodząca z 1862 r. Niejaki Jan Prymus, ogrodnik z Górnego Cierlicka ofiarował nawet na ten cel 6 000 złotych reńskich, jednak ze względu na małe rozmiary parceli oraz niepewność gruntu od zamiaru odstąpiono z myślą o innym miejscu pod budowę świątyni. Wybuch I wojny światowej przekreślił śmiałe zamiary zborowników. Po wojnie wartość daru Prymusa wystarczyła zaledwie na ufundowanie nowych dzwonów do kaplicy, w miejsce skonfiskowanych na cele wojenne.

Usamodzielnionemu zborowi cierlickiemu udało się po wielkich trudach uzyskać i urządzić odpowiednią salę nabożeństw w dawnej szkole ewangelickiej pochodzącej z roku 1853. Budynek pełnił w dalszym ciągu swe funkcje edukacyjne, parafia wynajmowała jedynie salę na swe zgromadzenia. W ciągu tygodnia odbywała się tam normalna nauka szkolna, w sobotę po lekcjach mogła do szkoły wkroczyć „ekipa” zborowników i zborowniczek, by pozsuwać ławki pod ścianę, przygotować ołtarz i odpowiednio dostosować salkę na niedzielne nabożeństwo. Scenariusz powtarzał się co tydzień. Wszelkie inne zebrania i próby chóru odbywały się w domu u pastorostwa Kiedroniów w Błędowicach (pastor był m.in. założycielem chóru cierlickiego i jego pierwszym dyrygentem). Zbór był żywy, jego życie parafialne było intensywne i przepełnione radością, energia młodego duszpasterza udzielała się zborownikom. Niezwykle ważne miejsce w zyciu parafii miała praca z dziećmi – ksiądz bardzo lubił dzieci i sam był przez nie uwielbiany; niemal zawsze otoczony i „obwieszony” dzieciakami. Wielką popularnością cieszyły się częste wycieczki szkółek niedzielnych oraz innych grup parafialnych.

Wkrótce jednak czekały Cierlicko ogromne zmiany. W latach 1957-63 całe centrum miejscowości zniknęło z powierzchni ziemi z powodu budowy zapory retencyjnej. Zbór szybko musiał znaleźć dla siebie inne lokum. Starano się uzyskać zezwolenie na budowę domu modlitwy i fary. W tym celu zakupiono od pań A. Kiszkowej i M. Hojdyszowej niewielki domek w Górnym Cierlicku powyżej powstającej zapory i tam urządzono prowizoryczną salkę do nabożeństw. Na przyległej parceli zaniedługo miała się rozpocząć budowa nowoczesnego budynku kościoła.

Po długich i cierpliwych staraniach zbór cierlicki pod kierownictwem ks. Władysława Kiedronia otrzymał w końcu dnia 7 marca 1966 r. zezwolenie na budowę domu modlitwy. „Od razu następnego dnia ofiarni i pełni zapału zborownicy rozpoczęli przygotowawcze prace. Uporządkowywali teren pod budowę, z ogrodu – miejsca pod budowę – przesadzali drzewka owocowe, krzaki agrestu i porzeczek, usuwali górną warstwę ornej gleby oraz czynili starania o materiał budowlany. Ze względu na niestałą pogodę oraz brak materiału budowlanego, żwiru, cementu i kamienia, prace przy fundamentach rozpoczęto 19 kwietnia” (Přítel lidu – Przyjaciel Ludu nr 6/1966, s. 7). Dzięki ofiarnej pracy zborowników już w niedzielę 10 lipca tegoż roku mogła odbyć się uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego budującej się świątyni, poprzedzona sobotnią popołudniową uroczystością ewangelizacyjną. Aktu poświęcenia kamienia dokonał ks. bp Jerzy Cymorek w asyście wielu zebranych księży z kraju i zagranicy. Uroczystość była swoistą manifestacją ewangelicyzmu. W fundamenty budowanej świątyni wmurowano akt erekcyjny, którego treść opracowana została oczywiście przez miejscowego pastora ks. Władysława Kiedronia, a zawierała notkę informacyjną dotyczącą uroczystości poświęcenia, krótki zarys historii Kościoła ewangelickiego na Śląsku Cieszyńskim oraz dziejów cierlickiego zboru.

Budowa postępowała – należało więc zapewnić środki na jej dalsze prowadzenie. Twórcą projektu kościoła jest ewangelik ze Suchej inż. arch. Bronisław Firla, autor wielu modernistycznych obiektów oraz rozwiązań przestrzennych m.in. Ostrawy oraz Hawierzowa. Budynek kościoła cierlickiego również zaprojektowany został w nowoczesnym stylu, co nie wszystkim zborownikom się podobało i odpowiadało. Na łamach prasy kościelnej Komitet Budowy apeluje do sumień zborowników, wyjaśniając, że każda doba ma swój styl budowlany, który nie wszystkim musi się podobać, ale mimo to, kiedy budowa będzie już dokończona, służyć będzie wszystkim wierzącym, bez względu na swą formę zewnętrzną (Přítel lidu – Przyjaciel Ludu nr 12-13/1966, s. 14). Oczywiście, nie można było zdradzić szczegółów – o nich pisze po latach we swych wspomnieniach sam architekt inż. Bronisław Firla: „Za okres reżymowy wybudowano w republice dwa (!) nowe kościoły. Powiatowy urząd ds. wyznań zastrzegł, że architektura w żadnym przypadku nie śmie przypominać budynku sakralnego. Krzyż w końcu przemyciłem w ornamentalnym pasie okiennym, a wieżę dobudowano w 1992 roku. Byłem na dywaniku u dyrektora Čtvrtníčka za to, że jako projektant miast socjalistycznych ośmieliłem się zaprojektować dominantę nad zalewem cierlickim” (B. Firla, Śladami uciekającej pamięci, t. II, Cz. Cieszyn 2012, s. 53).

Obok zabezpieczenia finansów i koordynacji przebiegu budowy miejscowy pastor wytrwale dokumentował jej przebieg, nie wyłączając z tego własnoręcznie wykonywanych fotografii. Oprócz tego toczyło się normalne, jak na te czasy, życie parafialne – obowiązków było więc multum. Zacieśniały się więzy pomiędzy zborownikami, a ich ukochanym, tak ofiarnie pracującym na rzecz zboru pastorem. W październiku budynek kościoła w stanie surowym był gotowy, jego dach pokryty został blachą. Pastor mógł więc na parę miesięcy opuścić parafię, pozostawiając budowę pod czujnym okiem architekta oraz ofiarnie pracującego Komitetu Budowlanego i udać się za granicę celem kontynuowania studiów teologicznych oraz doskonalenia znajomości językowych. Administrację przejmuje na ten czas ks. Karol Krzywoń z sąsiednich Błędowic. Ks. Władysław Kiedroń udaje się najpierw w październiku do Lipska (wówczas NRD), a następnie w połowie lutego do Oksfordu w Anglii.

Pastor powraca w czerwcu 1967 r. Już w 15. niedzielę po Trójcy Św., dnia 3 września ma w Cierlicku miejsce uroczystość poświęcenia nowo wybudowanego kościoła. Ponieważ w bieżącym roku „stuknie” kościołowi pięćdziesiątka, nie gniewajcie się, że sobie nie odpuszczę, jako obecny administrator zboru cierlickiego, paru słów na temat świątyni. Naturalnie, cytuję słowa ks. pastora Kiedronia: „Fundamenty budowli o głębokości 1,20 m z betonu wzmocniono żelazem. Cokół jest murowany z nierównomiernych kwadrów piaskowca. Ściany murowane z cegły oraz mieszanki żużlu i betonu. Konstrukcja dachu jest żelazna, pokryta deskami oraz blachą. Sufit obłożony modrzewiowymi deskami tworzy plastyczną formę wklęsłych prostokątów. Długość nawy kościoła wynosi 18 m, szerokość 11 m. Ołtarz jest wykonany z drzewa modrzewiowego w kształcie krzyża. Na ołtarzu są świeczniki oraz ażurowy krzyż wykonane ręcznie z żelaza (sztuka ludowa / – dzieło prezbitera Ondrusza i Łabudka, przyp. aut./). Za ołtarzem duży krzyż drewniany przymocowano do ściany. Po bokach ołtarza do tylnej ściany są przymocowane tablice drewniane z rzeźbami cytatów i symboli biblijnych dłuta V. Čmerdy, teologa i rzeźbiarza z Wratimowa /według autora przyczynku jest tutaj błąd drukarski; chodzi o Lumíra Čmerdę, duchownego Czechosłowackiego Kościoła Husyckiego, który w tym czasie pozbawiony był zgody państwowej na wykonywanie służby duchownej i mieszkał wraz żoną ksiądz husycką na farze we Wratimowie k. Ostrawy/. Koszty tych tablic pokryli współwyznawcy Kościoła Ewang. A. W. w Anglii. W tyle nawy jest balkon (pawłacz), gdzie będą zamontowane organy wyprodukowane przez fabrykę „Varhany” w Karniowie wartości około 150 000,- Kčs – dar Światowej Federacji Kościołów Luterańskich w Genewie. Główne drzwi wejściowe wykonał i darował p. Farny z Olbrachcic. Cieszymy się bardzo, a Wszechmocnemu Bogu przede wszystkim dziękujemy, że z Jego pomocą i błogosławieństwem mogliśmy dokonać wielkiego dzieła budowy nowego kościoła w jubileuszowym roku 450-lecia Reformacji. Kościół nasz nazwaliśmy im. dra M. Lutra” (Evangelický kalendář – Kalendarz Ewangelicki 1968, Cz. Cieszyn 1968, s. 46-47).

Jak widać, wzorem wielu księży, którzy złotymi zgłoskami zapisali się przy budowie naszych świątyń, na czele z cieszyńskim kościołem Jezusowym, również ks. Władysław Kiedroń udał się za granicę w celu pozyskiwania darów niezbędnych do wzniesienia cierlickiej świątyni. W okresie reżymu komunistycznego uzyskanie zgody na wyjazd było sprawą niełatwą, stąd wyraźne działanie Opatrzności oraz mądrość duszpasterza są w tym względzie tym bardziej cenne i widoczne. Pobyt studyjny połączony był ze skutecznym foundraisingiem.

Obok wielu obowiązków ks. Władysław Kiedroń pracował w Komisji Prawniczej ŚKEAW (1965-71) oraz Wydziale Ewangelizacyjnym (1965-69), którego był prezesem. Brał także udział w konferencjach zagranicznych: w 1967 r. w Walnym Zgromadzeniu Kościołów Europejskich w Pörtscha (Austria) oraz Konferencji Ekumeniczno-Ewangelizacyjnej w Berlinie, w 1968 r. w Konferencji Mniejszościowych Kościołów Luterańskich w Budapeszcie, a później w Walnych Zgromadzeniach Konferencji Kościołów Europejskich oraz Światowej Federacji Luterańskiej. Ponadto przez szereg lat pełnił obowiązki zastępcy biskupa Kościoła ks. Jerzego Cymorka.

W roku 1969 ks. Władysław Kiedroń zmuszony jest pogodzić się z decyzją Rady Kościelnej, która po śmierci ks. sen. Fukały przenosi go na stanowisko drugiego pastora do zboru w Trzyńcu. Niełatwo jest odejść z umiłowanego Cierlicka, gdzie wielu parafian jeszcze przez wiele lat nie będzie umiało pogodzić się z tą decyzją. Ks. Kiedroń odchodzi jednak, rozumiejąc potrzebę służby w jednym z największych śląskich zborów.


Wybór na biskupa i kwestia sukcesji

Dnia 8 lutego 1971 r. zmarł nagle ks. bp Jerzy Cymorek. Zebrany w dniach 11-13 maja w Czeskim Cieszynie XI Zwyczajny Synod ŚKEAW dokonał w drugim dniu obrad wyboru nowego biskupa. Został nim dotychczasowy zastępca biskupa, 48-letni wówczas ks. Władysław Kiedroń. Trzecią, uroczystą częścią obrad synodalnych stało się niedzielne nabożeństwo konsekracyjne nowego biskupa. Aktu instalacji w przepełnionym czeskocieszyńskim kościele ap. Piotra i Pawła Na Niwach, w obecności licznych gości z kraju i zagranicy, dokonał najstarszy z duchownych w czynnej służbie Kościoła, senior Dolnego Senioratu ks. Józef Fierla z Orłowej, w asyście seniora Górnego Senioratu ks. Leopolda Pavlasa oraz ks. radcy Gustawa Szurmana. Podkreślić należy, iż ks. bp Władysław Kiedroń był pierwszym ze zwierzchników Kościoła ewangelicko-augsburskiego na Zaolziu, przy którego wprowadzeniu w urząd zadbano o przekazanie biskupiej sukcesji apostolskiej.

Kościół zna „sukcesję wiary” apostolskiej (succesio fidei) i „sukcesję urzędu” apostolskiego (succesio ordinis). W protestantyzmie najważniejszą jest sukcesja wiary apostolskiej, czystego zwiastowania Słowa Bożego, a jej potwierdzeniem może być sukcesja urzędu. Chodzi bowiem o to, aby Kościół przekazywał Słowo Boże czysto i wiernie, a Sakramenty Święte aby były sprawowane i udzielane według ustanowienia Chrystusa Pana. Jest to zgodne ze słowami apostoła Pawła, według którego słudzy Słowa i Sakramentów stają w rzędzie „apostołów i proroków”: „... zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty w Panu” (Ef 2,20-21). I tak choć w czasach reformacyjnych w Kościele luterańskim Europy Środkowej zabrakło biskupów ordynowanych przez biskupów-poprzedników, zachowała się sukcesja księży:

„W ówczesnych czasach wobec braku biskupów, tylko dziekani, superintendenci, generalni superintendenci i seniorzy (a więc pełniący urząd nadzorujący w Kościele – „episcope”) wg „rite vocatus” (zgodnie z dotychczasowym rytem), czyli poprzez modlitwę do Ducha Świętego i nałożenie rąk wyświęcali, czyli ordynowali lub konsekrowali kandydatów do episkopatu, prezbiteriatu i diakonatu. Była to tzw. „sukcesja prezbiterska”, która zachowała się w większości Kościołów protestanckich. (…)

Biskupów posiadały (...) Mazury, czyli ówczesne Prusy Wschodnie, którzy jako biskupi katoliccy pozostali biskupami luterańskimi ze wszystkimi swoimi uprawnieniami. Początkowo luteranie z całego Śląska po ordynację udawali się aż do Wittenbergi, później do Legnicy i Brzegu nad Odrą, gdyż tam odbywał się egzamin kościelny i tam byli superintendenci z uprawnieniami biskupów.

W Wielkopolsce tę sukcesję apostolską skrzętnie przechowywali i przekazywali Bracia Czescy, którzy z Czech po wojnie trzydziestoletniej wywędrowali do Wielkopolski (Leszno i Żychlin). Biskup Jabłoński w piśmie do późniejszego biskupa hr. Zinzendorfa wyjaśnia w dniu 25. 8. 1729 r., że sukcesja apostolska była u nich nieprzerwanie przekazywana przez wieki, a otrzymana została w roku 1467 r. przez włoskich Waldensów. (…) W Szwecji (...) cały naród przeszedł łagodnie na luteranizm wraz ze swoimi duszpasterzami“ (J. Gross, Sukcesja apostolska biskupów ewangelickich, s. 2nn).

Pierwszy luterański arcybiskup Uppsali Laurentius otrzymał sukcesję z rąk konsekrowanego jeszcze przez papieża Klemensa VII biskupa Petrusa Magni. „Odtąd zazwyczaj arcybiskupi Uppsali wraz z pozostałymi biskupami szwedzkimi, a od podpisania Deklaracji w Porvoo w dniu 29 czerwca 1992 r., także z biskupami anglikańskimi, konsekrują wspólnie wszystkich biskupów szwedzkich i innych sygnatariuszy Deklaracji z Porvoo. Oni zaś biorą czynny udział w konsekracjach biskupów luterańskich i anglikańskich praktycznie na całym świecie” (tamże).

W ten sposób otrzymali sukcesję biskupi słowaccy – dwaj z nich, bp Rudolf Koštial ze Zwolenia i bp Julius Filo st. z Koszyc byli współkonsekratorami ks. bpa Władysława Kiedronia 13 czerwca 1971 r. Kolejni biskupi zaolziańscy otrzymywali nie tylko sukcesję od swych poprzedników, ale oprócz linii słowackiej, także od biskupów polskich (ci również ze Szwecji i Finlandii), jak również za sprawą seniorów czeskobraterskich. Powyższy rys przedstawiony został w wielkim uproszczeniu, zainteresowanych odwołuję do książki ks. Jana Grossa „Pochodzenie sukcesji apostolskiej polskich biskupów luterańskich ”.


Na czele w trudnych czasach

Biskup Władysław Kiedroń pełnił swój urząd przez okres trzech kadencji, w sumie przez 18 lat, aż do września roku 1989. Byl to bardzo trudny okres tzw. normalizacji w latach 70-tych, a następnie okres komunistycznej władzy totalitarnej. Władze państwowe w niezwykle wyrafinowany sposób ingerowały w życie wewnętrzne Kościoła poprzez tzw. referentów do spraw kościelnych w poszczególnych powiatach i województwach.

Biskup Kiedroń starał się wykorzystać możliwości uzyskania zagranicznej pomocy materialnej dla zborów i księży ŚKEAW. Od roku 1977 był wiceprzewodniczącym Komisji Światowej Federacji Luterańskiej ds. Współpracy Kościołów oraz ds. Gospodarczych i Ekonomicznych w Genewie. Przez jedną kadencję był także przewodnicząym Ekumenicznej Rady Kościołów w Pradze. Jego współpracownicy, przede wszystkim zagraniczni, niezwykle wysoko cenili jego zdolności organizacyjne, kreatywne podejście do rozwiązywanych problemów oraz poczucie humoru i optymizm. W roku 1981 działalność ks. bpa Kiedronia w Światowej Federacji Luterańskiej oraz ogólnoświatowej ekumenie uhonorowano doktoratem honoris causa udzielonym przez Fakultet Teologiczny w Bratysławie.

W roku 1986 ujawniły się bardzo poważne problemy zdrowotne księdza biskupa. Stosunki w Kościele były w tym czasie bardzo zaostrzone; pomimo nieustannych prób rozbicia jedności Kościoła oraz chęci zmiany nazwy, jak również często niezdrowych ambicji księży-kolegów, udało się zachować jedność ŚKEAW. Wszystko to w niebagatelny sposób odbiło się jednak na zdrowiu ks. bpa Kiedronia. Przebywając na konferencji w Niemczech doznał ataku serca i był zmuszony poddać się trudnej jego operacji. Jego stan był poważny. Przeżył śmierć kliniczną – później zwykł mawiać, że urodził się po raz drugi. Dlatego też w roku 1989, ze względu na stan zdrowia, a także w obliczu przeszkód prawnych – braku możliwości kandydowania na kolejną kadencję – ks. Władysław Kiedroń zakończył swoją służbę biskupią. Podczas jesiennych obrad Synodu zwierznikiem Kościoła został wybrany ks. Wilhelm Stonawski, dotychczasowy zastępca biskupa. Ks. Kiedroń bardzo boleśnie przeżywał wszystkie wydarzenia, jakie w następnych latach miały miejsce w śląskim Kościele i doprowadziły do jego rozbicia. Do roku 1992 pracował nadal jako drugi pastor w parafii trzynieckiej.

Wsparciem w życiu i służbie była dla ks. Kiedronia jego małżonka Anna, zawsze wiernie stojąca u jego boku. Pani pastorowa starała się stwarzać ciepło domowego ogniska, także w czasie, gdy jej mąż został zwierzchnikiem ŚKEAW. Dom pastorostwa Kiedroniów był zawsze otwarty, niemal wszystkie zagraniczne wizyty kościelne znajdowały tutaj nocleg i gościnne przyjęcie. W zaciszu domu biskupa Kiedronia można było swobodnie rozmawiać o różnych sprawach. Do końca udało się Księdzu Biskupowi „obronić” przed zainstalowaniem w domu telefonu. Chodziło o to, by uniemożliwić założenie podsłuchu. Pastorostwo Kiedroniowie wspólnie wychowali dwie córki, dane im było dożyć się ukochanych wnucząt. Starsza z córek Anna wyszła 6 września 1975 r. za mąż za ks. Bogusława Kokotka.

Bp Władysław Kiedroń zmarł w wieku 69 lat w sobotę dnia 29 lutego 1992 r. Jego pogrzeb, który odbył się dnia 7 marca 1992 r. w kościele w Hawierzowie Błędowicach, określony został przez autorów artykułów na ten temat mianem manifestacji ewangelicyzmu i polskości. W pożegnaniu biskupa wzięli udział liczni goście z bliska i z daleka; by wymienić chociażby reprezentującego Światową Federację Luterańską długoletniego przyjaciela zmarłego ks. dra Beckera, przedstawicieli Zrzeszenia Gustawa Adolfa oraz Stowarzyszenia Marcina Lutra, liczne delegacje księży z Polski, Czech i Słowacji, reprezentantów ekumeny i zgromadzonych członków ŚKEAW. Zaśpiewały chóry z Błędowic i Cierlicka oraz chór męski z Trzanowic. Ks. sen. Kazimierz Suchanek w kazaniu na tekst z 15. rozdziału 1. Listu apostoła Pawła do Koryntian odwołał się do ostatniego wersetu w rozdziale: „A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu” (1 Kor 15,58). „Kto tak żegna się z życiem – podsumował kaznodzieja – kto tak żegna się ze zborem i Kościołem, odchodzi spokojnie, bo wie, że wszystko jest w ręku Zbawiciela, który jest alfą i omegą wszystkiego”.

Ks. bp dr Władysław Kiedroń, który niemal przez całe życie mieszkał w Błędowicach, pochowany został na tamtejszym cmentarzu, w grobie teściów Karola i Amalii Przeczków, w którym o dziesięć lat później pochowana została także pani pastorowa Anna Kiedroniowa z d. Przeczek. Wieczną perspektywę życia i trudu ludzkiego podkreśla wyryty na grobie napis: „Dni moje są jako cień, a jam jako trawa uwiądł, ale Ty, Panie, trwasz na wieki” (Ps 102,12.13).

jak


| Autor: jak | Vydáno dne 14. 02. 2017 | 818 přečtení | Informační e-mailVytisknout článek
Nejbližší akce

KAL_ZADNE_NEJBL_AKCE

Novinky
12.12.2017: Porządek nabożeństw - 2018 - Přehled bohoslužeb

Právě vyšel nový přehled služeb Božích na rok 2018. V "papírové" podobě jej můžete obdržet od prosince v kostele při bohoslužbách nebo ve sborovém domě. Celý pořádek je ke ztažení zde.


12.03.2017: Sprawozdanie z życia religijno-kościelnego Parafii ŚKEAW w Hawierzowie Suchej za rok 2016
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

28.12.2016: Porządek nabożeństw - 2017 - Přehled bohoslužeb

Právě vyšel nový přehled služeb Božích na rok 2017. V "papírové" podobě jej můžete obdržet od prosince v kostele při bohoslužbách nebo ve sborovém domě. Celý pořádek je ke ztažení zde.


09.01.2016: Projekt na záchranu varhan
Podrobné informace o varhanách v evangelickém kostele v Havířově-Prostřední Suché naleznete v tomto článku.

© 2003-2018 sbor Slezské církve evangelické augsburského vyznání v Havířově-Prostřední Suché
Tento web byl vytvořen prostřednictvím redakčního systému phpRS.