Menu
Vyhledávání
Kalendář
<<  Duben  >>
PoÚtStČtSoNe
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30      
Fotogalerie

Život s Bohem

Poselství adventního věnce – Poselstwo wieńca adwentowego

Jako obvykle v období adventu jsme zahájili naší bohoslužbu zapálením další – dnes již třetí – svíce na adventním věnci. Jeho přítomnost v našem kostele, před oltářem pod schůdkama, připomíná všem sborovníkům v jakém období církevního roku se nacházíme...




Od nepaměti je věnec symbolem vítězství a královské důstojnosti. Písmo svaté mluví o věnci jako o projevu úcty, radosti a vítězství. Adventní věnec je tedy holdem tomu, kdo je očekáván, a kdo zároveň již přichází jako Vítěz, jako Král a Osvoboditel: Ježíš Kristus. Rozlévající se světlo z hořících svící vyjadřuje přicházejícího Krista, který rozptyluje temnotu a strach, neboť on je „Světlo světa”, světlo jež svítí v temnostech, a tma je nepřemohla, jak píše apoštol Jan. Každému, kdo věrně a s láskou vyhlíží příchod Páně, bude předán věnec spravedlnosti, vítězný věnec života. Existuje mnoho obdobných spojení, jež poukazují vždy na toho, který je Pánem adventu: na přicházejícího Pána Ježíše Krista.

Dějiny adventního věnce nás vedou do Hamburka, do nejnižších sociálních vrstev jeho obyvatel 19. století. Zde pracoval tehdy Johann Hinrich Wichern, mladý pastor a pedagog, později zakladatel tzv. vnitřní misie v evangelicko-luterské církvi, který v Göttingenu a v Berlíně studoval teologii. Byl to on, kdo v roce 1839 v Záchranném ústavu pro opuštěné děti poprvé pověsil před vánocemi od stropu dřevěné kolo od vozu a umístil na něm 23 svíce: 4 velké – bílé a 19 malých – červených, na každý den do Štědrého dne. A pak denně během krátké pobožnosti, nejprve v polední přestávce a později za svítání, byla zapálena jedna svíce. V roce 1851 byla poprvé vyzdobena celá jídelna tohoto útulku jedlovými větvičkami, stejně tak byl zdoben i věnec. Tento předvánoční zvyk se šířil velmi rychle. Poprvé měli adventní věnec v kostele v Cáchách, měl však pouze čtyři svíce. Později se adventní věnec objevil v protestantském prostředí na severu země, potom v sousedních zemích.

Kruhová podoba věnce symbolizuje věčnost. Červená barva svící upomíná na krev Kristovu prolitou za spásu světa. Vždyť přece proto se narodil, proto přišel na tento svět. I my dnes budeme vyznávat před Bohem své hříchy a prosit za jejich odpuštění, u Stolu Páně pak přijmeme Kristovo tělo za nás vydané a Jeho krev za nás prolítou na golgatském kříži. Symbolická jména a význam nesou však i jednotlivé svíce na adventním věnci a na tuto jejich symboliku bych si dnes dovolil vás upozornit. Adventní věnec není totiž dnes přítomen jen na této úvodní bohoslužbě, ale objeví se i později během našeho setkání a půjde s vámi i do vašich domovů – prozatím tolik, nebudu předbíhat skutečnost, všechno se dozvíte ve svém čase.

Muszę wam powiedzieć, kochani, że ten temat wieńca i jego znaczenia mamy wspólny z podobnym spotkaniem dla starszych, które miało miejsce dwa tygodnie temu, w 1. niedzielę adwentową w Istebnej. Byliśmy tam zaproszeni z naszym chórem, ale niestety, z powodu złych warunków na drodze chór tam nie dotarł; byłem tylko ja z żoną. Niech mi wolno będzie przy tej okazji przekazać wam, drodzy, najserdeczniejsze pozdrowienia z tej parafii wysoko w naszych Beskidach. Gdy już zajmiecie miejsca przy stołach, przekażę wam także zakładki-wyroczki z wersetem ze Słowa Bożego, wykonane przez tamtejszych konfirmantów. I właśnie tam, w Istebnej, po nabożeństwie spowiednio-komunijnym, gdzie miałem kazanie, podczas spotkania przy stołach, tamtejszy pastor przypomniał mi pewną historię, właściwie adwentowe opowiadanie o czterech świecach. Mówi ono o imionach, jakie noszą poszczególne z nich.

„Cztery świece spokojnie płonęły. Było tak cicho, że słychać było jak ze sobą rozmawiały. Pierwsza powiedziała: Ja jestem POKÓJ. Niestety, ludzie nie potrafią mnie chronić. Myślę, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgasnąć. I płomień tej świecy zgasł. Druga: Ja jestem WIARA. Niestety nie jestem nikomu potrzebna. Ludzie nie chcą o mnie wiedzieć, nie ma sensu, żebym dalej płonęła. Ledwie to powiedziała, lekki powiew wiatru zgasił ją. Trzecia: Ja jestem MIŁOŚĆ. Nie mam już siły płonąć. Ludziom nie zależy na mnie i nie chcą mnie rozumieć. Nienawidzą najbardziej tych, których kochają – swoich bliskich. I nie czekając długo i ta świeca zgasła. Nagle do pokoju weszło dziecko i zobaczyło trzy zgasłe świece. Przestraszone zawołało: Co robicie? Musicie płonąć! Boję się ciemności! I zapłakało. Wzruszona czwarta świeca powiedziała: Nie bój się! Dopóki ja płonę zawsze możemy zapalić tamte świece. Ja jestem NADZIEJA. Z błyszczącymi i pełnymi łez oczyma, dziecko wzięło świecę i zapaliło pozostałe świece. Niech nigdy w naszych sercach nie gaśnie Nadzieja i każdy z nas jak to dziecko, niech będzie narzędziem, gotowym swoją Nadzieją zawsze rozpalić Wiarę, Pokój i Miłość.”

Jak bardzo potrzeba w dzisiejszym świecie pokoju! Zawsze znajdą się jakieś powody, albo raczej preteksty, by naruszyć pokój pomiędzy narodami czy poszczególnymi państwami. Ale bierze się to stąd, że w sercu człowieka nie ma pokoju. W sercu, które pragnie i potrzebuje pojednania – z bliźnim, może nawet kimś najbliższym, z sąsiadem, członkiem rodziny... Przede wszystkim jednak potrzebuje pokoju z Bogiem. Serce pragnie – ale człowiek zaprzecza tej potrzebie. Ktoś mu podpowiada, że lepiej żyć w stanie ciągłej wrogości. To jego własne „ja”, własne „ego”, nienasycone i nieposkromione, żądające zawsze wszystkiego tylko dla siebie i wszelkiego dobra dla siebie wymagające. Dlatego człowiek myśli, że musi deptać wszystkich innych, by według „prawa dżungli” najlepsze kąski z życia mieć dla siebie. Do tych wszystkich serc, którym brakuje pokoju, do człowieka tak bardzo zagonionego, że nie tylko dla bliźniego, ale nawet dla samego siebie nie ma już czasu, przychodzi ten, który jest nazwany Księciem Pokoju. „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka” (J 14,27). On chce przynieść pokój i twojemu sercu. Pokój i pojednanie z Bogiem, twoim własnym sumieniem, pokój w relacji z drugim człowiekiem. Pozwolisz zgasnąć temu pragnieniu twojego serca?

A jak to jest z wiarą? Widzimy to biedne chrześcijaństwo dzisiejszej Europy, które ciągle jest w odwrocie. Wiary ubywa. Są inni, którzy przychodzą z wiarą w Allaha; tych wiara płonie i gotowi są podbić całą kolebkę kultury chrześcijańskiej. Nie chcemy pytać: czy znajdzie się kolejny Sobieski, który ten potop mahometan powstrzyma, ale czy Chrystus przychodzący nie ma już na tym kontynencie nikogo, kto by miał jeszcze wiarę, choćby jak ziarenko gorczyczne? Tam, gdzie dla wiary w Chrystusa trzeba cierpieć, Kościół rośnie. Rośnie wiara. W Afryce, w Azji, w krajach komunistycznych Dalekiego Wschodu, w krajach muzułmańskich. U nas nie trzeba już wierzyć, bo człowiek wszystko ma, wszystkiego pod dostatkiem, aż za dużo – i dlatego nie musi już wiarą o nic ani o nikogo się opierać. Czy jednak rzeczywiście? Tak jak lud izraelski przez wieki wzdychał do swojej ziemi obiecanej, ucząc dalsze młode pokolenia wiary i ufności w Bogu, który wypełnia swoej obietnice, tak i my możemy uczyć się i uczyć przede wszystkim młode pokolenia ufać Bożemu Słowu. Siostro, bracie – Słowo obietnicy w dniu chrztu twojego wypowiedziane jest ciągle ważne i aktualne! Gdy Bóg mówi: „Zawołałem cię po imieniu – moim jesteś! Jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję. (...) Nie bój się, bo Ja jestem z tobą”, to nie zmienia swojego zdania, cokolwiek byś w życiu przeciwko tej miłości i rzeczywistości tych słów uczynił. I dziś możesz zaufać. I dziś możesz być pewnym, że On cię poprowadzi. Że potrafi przeprowadzić nawet przez największe morze nie do przebycia: poprzez śmierć. W Chrystusie dał dowód, w Nim już tego dokonał. Po to przychodzi na ten świat, jako Ten, któremu można życie zawierzyć.

O miłości można dużo mówić. Ale jeżeli – tak jak już mówiliśmy – celem i obiektem miłości jestem zawsze ja sam, nie może być dobrze. Chrystus przychodzi, by wskazać nam na wyższą wartość: dobro drugiego. A wtedy On sam i nasze dobro, i nasze własne potrzeby zaspokoi „z naddatkiem”. To postawa bardzo niepopularna: kochać drugiego. Nawet gdy ktoś mówi drugiej osobie: „Kocham cię”, to ma na myśli zaspokojenie za jej pomocą własnych potrzeb i pragnień, być może tylko bardzo ulotnych i chwilowych. Dlatego się potem dziwimy, jak to jest, że coraz mniej związków jest w stanie dłużej przetrwać. Chrystus Pan przychodzi, by pokazać nam, czym jest miłość. „Miłości większej nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie kładzie za przyjaciół swoich” (J 15,13). On nas nazywa swoimi przyjaciółmi, braćmi, a Boga czyni naszym Ojcem. Dzięki temu, że za nas oddaje swoje życie. By nas odkupić. By wyzwolić z mocy śmierci, nienawiści, tego wszystkiego, co jest zaprzeczeniem miłości.

Zbawiciel przychodzi. O tym mówi czwarta świeca. Jego przyjście zapowiedzieli prorocy. W Nim spełnia się Boże Słowo, w Nim spełniają się obietnice. Nawet gdy wszelkie nadzieje zdają się już być niemal wygasłe. Nawet gdy płomyk tej ostatniej świecy wydaje się już ledwie tlić, gdy po ludzku patrząc „nie ma już nadziei”, jest Bóg, którego mocy nic nie pokona. Jest taki moment, w którym człowiek musi powiedzieć: wszystko, do czego dążyłem, co starałem się zdziałać bądź osiągnąć jest już za mną. Co wtedy pozostaje? Tylko wspomnienia? Rozpacz i beznadzieja? Nie! Jezus Chrystus zawsze daje ową dalszą perspektywę. Możemy zmierzać do tego, co jest przed nami. Możemy mieć pełną ufności nadzieję, że niedługo już wypełni to, co sam mówi: „Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli” (J 14,1-3). Gdy wraz z tym tłumem, który każdego dnia „w nowym składzie” przychodzi przed tron Boga pojawię się przed obliczem Najwyższego, gdy zabrzmi pieśń: „Amen! Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i siła Bogu naszemu na wieki wieków” (Obj 7,12nn); gdy padnie pytanie, to najważniejsze w dziejach: „Któż to są ci przyodziani w szaty białe i skąd przyszli?” – czy i mnie, czy i ciebie siostro, bracie, dotyczyć będzie ten mandat: „To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. Dlatego są przed tronem Bożym i służą mu we dnie i w nocy w świątyni jego, a Ten, który siedzi na tronie, osłoni ich obecnością swoją. Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich słońce ani żaden upał, ponieważ Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód; i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu”? O, z całego serca sobie i wam wszystkim tego życzę, byśmy już dziś mogli mogli wyprać swoje zabrudzone szaty sumienia we krwi Baranka Bożego Jezusa Chrystusa. Byśmy teraz, za chwilę przeżyć mogli to, co opisuje pieśniarz w słowach:

„Twoja krew oczyszcza mnie,
nowe życie znajduję w Twojej krwi.
Twoja krew przelana jest,
by wykupić z grzechu mnie.
Omywa tak, abym bielszy był niż śnieg, niż śnieg.
Mój Jezu, zmazujesz grzechy me...”

Oby Chrystus Pan, który dla nas przychodzi, zapalił w naszych sercach wszystkie te cztery świece prawdziwego Adwentu: czujnego oczekiwania na Jego przyjście!


Adventní bohoslužba pro starší, Havířov-Prostřední Suchá, 12. 12. 2010


| Autor: jak | Vydáno dne 12. 12. 2010 | 2115 přečtení | Informační e-mailVytisknout článek
Novinky
19.04.2018: Sušská rybka na Facebooku
Informujeme, že stránku našeho farního sboru najdete také na Facebooku: Sušská rybka Fb. Można tam znaleźć wszelkie aktualne informacje dotyczące życia zborowego oraz ciekawych inicjatyw, godnych polecenia.

18.03.2018: Zpráva ze života a práce sboru za rok 2017
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

12.12.2017: Porządek nabożeństw - 2018 - Přehled bohoslužeb

Právě vyšel nový přehled služeb Božích na rok 2018. V "papírové" podobě jej můžete obdržet od prosince v kostele při bohoslužbách nebo ve sborovém domě. Celý pořádek je ke stažení zde.


12.03.2017: Sprawozdanie z życia religijno-kościelnego Parafii ŚKEAW w Hawierzowie Suchej za rok 2016
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

© 2003-2019 sbor Slezské církve evangelické augsburského vyznání v Havířově-Prostřední Suché
Tento web byl vytvořen prostřednictvím redakčního systému phpRS.