Menu
Vyhledávání
Kalendář
<<  Červen  >>
PoÚtStČtSoNe
     1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Fotogalerie

Dějiny

Ś. p. ksiądz Jan Hause



Nie dane mi było w dniu 25 czerwca 2009 r. wziąć udziału w pogrzebie mojego Kolegi i Brata w urzędzie posługiwania kościelnego (ministri Verbi Divini), ś.p. księdza Jana Hause, który w czwartek, dnia 11 czerwca 2009 r. tak nieoczekiwanie odszedł do swego Pana, któremu służył. Niech więc te słowa będą moim pożegnaniem mojego Przyjaciela, którego poznałem w czasie studiów teologicznych w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie (Chylicach) w latach 1957-1960. Przez kilka lat mieszkaliśmy nawet w jednym pokoju studenckim w Chylicach. Mieliśmy czas, aby się poznać i zaprzyjaźnić. Wraz z innymi kolegami prowadziliśmy obozy młodzieżowe na Mazurach, byłem na jego ordynacji w Krakowie, byłem jego świadkiem na ślubie w Warszawie, potem niejednokrotnie odwiedzaliśmy się w Krakowie, na „Wangu” w Karpaczu, w Warszawie, w Goleszowie, w Cieszynie i w Mikołowie. Poznałem jego matkę w Radomiu, brałem udział w ordynacji jego syna ks. Pawła Hause w Zabrzu, pochowałem w Mikołowie na cmentarzu ewangelickim ciocię ks. Jana Hause, siostrę jego ś.p. Ojca, która ostatnie lata życia spędziła w Domu Seniora w Katowicach – Ligocie, pochowałem jego żonę ś.p. pastorową mgr Alicję Hause na cmentarzu ewangelickim w Warszawie przy ul. Młynarskiej.

Wciągnąłem ks. Jana Hause do Synodalnej Komisji ds. Liturgii i Muzyki Kościelnej, do końca też brał udział w pracach nad opracowaniem Śpiewnika Ewangelickiego (2002), stąd też ku wielkiej naszej radości często spotykaliśmy się na plebanii w Mikołowie. To wieczorami mogliśmy sobie przypomnieć wiele dawnych przeżyć, ale także przygotować się do obrad Międzykościelnej Komisji Śpiewnikowej (1997-2002). Przed kilku laty, gdy stan jego zdrowia pogorszył się, wtedy postarałem się, aby mógł znaleźć się w szpitalu katolickim Sióstr Boromeuszek p.w. św. Józefa w Mikołowie, gdzie Siostry Boromeuszki, lekarze i pracownicy medyczni otoczyli go troskliwą opieką, toteż stan jego zdrowia znacznie się poprawił. Ksiądz Jan Hause zakończył bardzo trudną drogę swego życia. Ta trudna droga całego życia rzuciła się cieniem na jego życie. Niech o tym zaświadczy jego życiorys.

Jan Hause urodził się dnia 8 lutego 1934 r. w Krakowie jako drugi syn księdza. mjr. Pawła Henryka Hause (1897-1946) i jego małżonki Marii Hause z d. Goldberg. Jego ojciec był ewangelickim kapelanem w Wojsku Polskim, szefem Wojskowego Duszpasterstwa Ewangelicko – Augsburskiego przy dowództwie Okręgu Korpusu III w Grodnie (obecnie Białoruś), a później w Krakowie. Jan Hause został ochrzczony w Krakowie przez ks. proboszcza dr. Wiktora Niemczyka, a chrzestnymi byli: ks. Karol Bronisław Kubisz i Stefania Stężanka. Ks. Karol Kubisz, syn śląskiego poety i nauczyciela był proboszczem we Lwowie, a po wojnie aż do śmierci był w Krakowie.

We wrześniu 1939 r. ks. kapelan mjr. Paweł Henryk Hause przedostał się wraz z Wojskiem Polskim do Rumunii, gdzie niestety tamtejsze władze internowały go i wydały Niemcom. Tu uwięziony przez hitlerowców osadzony został w oficerskich obozach jenieckich w Dorsten i w Lubece, Neunbrandenburg, oraz w oflagu II D w Grossborn-Redevitz. Dzięki Bogu, Ksiądz Kapelan w roku 1945 wrócił do umiłowanej Polski i zaraz objął jako administrator parafię w Nowym Sączu, ale na skutek przeżyć wojennych w 49 roku życia umiera dnia 23 lutego 1946 r. i pochowany został nas warszawskich Powązkach, gdzie także później spoczęła jego żona, a obecnie spoczywa razem z nimi ś.p. ks. Jan Hause.

Inna była tułaczka wojenna matki i dwóch nieletnich synów, starszego Karola i młodszego Jana. Najpierw wraz z rodzinami wojskowych, po 17 września 1939 r., gdy Armia Czerwona wkroczyła na tereny polskie, ewakuowano ich do miejscowości Brody pod Lwowem, a następnie, niestety, na Syberię. Tu panował ogromny głód. Ks. Jan Hause opowiadał mi kiedyś osobiście, że zbierali korzonki roślin, a matka przyrządzała z nich potrawy. W roku 1943 starszy brat Karol zginął na terenie ówczesnego ZSRR jako żołnierz I Dywizji Wojska Polskiego. Dwunastoletni Jan wraz z matką dopiero w marcu 1946 r. wrócili do Polski, do Krakowa, aby dowiedzieć się, że ich mąż i ojciec ks. mjr Paweł Hause zmarł zaledwie dwa tygodnie temu. Rodzina Hause doznała niepowetowanej krzywdy zarówno od Niemców jak i Rosjan, ale mimo tego ks. Jan Hause nigdy nie żywił do nich wrogości, czy nienawiści, choć sam zawsze czuł się patriotą i Polakiem. Jan Hause po zdaniu matury w r. 1953 w Technikum Rybackim w Giżycku, oraz po odbyciu w latach 1954 – 1956 obowiązkowej służby wojskowej, w roku 1957 zdał egzamin wstępny do Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej i od 1 października 1957 r. rozpoczął czteroletnie studia teologiczne. W roku 1961 po ukończeniu studiów teologicznych zakończonych obroną pracy magisterskiej, w dniu 25 lipca 1961 r. w kościele św. Trójcy w Warszawie mgr Jan Hause zawarł święty związek małżeński z Alicją z domu Reschke (+), krewną ks. prof. dr. Karola Wolframa, który też osobiście pobłogosławił ten związek małżeński, a jednym ze świadków (starostów) był niżej podpisany.

We wrześniu 1961 r. mgr Jan Hause zdał I egzamin kościelny „pro venia concionandi” i już w dniu 1 października 1961 r. w Krakowie w kościele św. Marcina został ordynowany (wyświęcony) na księdza ewangelickiego przez ks. biskupa prof. dr. Andrzeja Wantułę w asyście ks. rektora prof. dr. Wiktora Niemczyka, oraz ks. konseniora Karola Kubisza i jednocześnie mianowany wikariuszem Parafii w Krakowie – Wieliczce. Był to wielki dzień nie tylko dla ordynowanego i jego mamy, ale także dla ks. rektora Wiktora Niemczyka, który przed 27 laty ks. Jana Hausego ochrzcił i dla ks. konseniora Karola B. Kubisza, który wtedy był jego chrzestnym. Po wikariacie w Krakowie – Wieliczce do roku 1963 u boku ks. konseniora Karola Kubisza, młody ks. Jan Hause objął jako administrator w latach 1963 – 1966 parafię w Karpaczu (wówczas w Bierutowicach – Karpaczu) przy zabytkowym kościele „Wang”. Wtedy panowały tam trudne warunki bytowania (stara plebania).

W roku 1966 ks. Jan Hause został powołany przez Władze Kościoła na administratora parafii we Włocławku i w Płocku, a w latach 1967-1976 był proboszczem w odległych od siebie parafiach w Radomiu i Kielcach, oraz w Lublinie wraz z filiałem w Kuzawce. Jednocześnie po ukończeniu studiów bibliotekarskich od 1975 do 28.lutego 1999 r. był dyrektorem Biblioteki Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Jednocześnie w latach 1979 – 1995 był proboszczem – administratorem w Węgrowie na Podlasiu, oraz 1989-1995 także w parafii w Żyrardowie. Idąc w ślady swego ojca zdecydował się przyjąć propozycję Władz Kościoła objęcia zwierzchnictwa nad nowo powstającym, reaktywowanym po latach niebytu, Ewangelickim Duszpasterstwem Wojskowym. Toteż z dniem 1 września 1995 r. został mianowanym przez Konsystorz Kościoła pierwszym Naczelnym Kapelanem Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego w III Rzeczpospolitej. To on nadał zręby temu Duszpasterstwu nie mając w tym względzie żadnych wzorców. Nie była to dla niego łatwa służba. Coś na ten temat wiem z jego osobistych relacji. Służbę tę zakończył po 10 latach wiernej służby, dnia 28 lutego 1999 r.  tzn. po ukończeniu 65 roku życia, a tym samym po przejściu w stan spoczynku.

W Krakowie w czasie wikariatu wielki wpływ na życie ks. Jana Hause miał niewątpliwie jego chrzestny i proboszcz ks. Karol Bronisław Kubisz, szczery i gorliwy ekumenista polski, który współpracował ekumenicznie i to bardzo blisko nie tylko z Kościołami Członkowskimi Polskiej Rady Ekumenicznej, ale też z Kościołem Rzymsko-Katolickim, w którym wówczas na ziemi krakowskiej żył i pracował arcybiskup -metropolita, kardynał Karol Wojtyła (1958-1978) późniejszy papież Jan Paweł II (1978-2005), z którym jak również z ks. prałatem dr. Andrzejem Bardeckim ((1916-2001), redaktorem i asystentem kościelnym Tygodnia Powszechnego spotykał się ks. Kubisz prywatnie i na nabożeństwach ekumenicznych. Ta ekumeniczna atmosfera Krakowa, a przede wszystkim postawa wielkiego i szczerego ekumenisty ks. K. Kubisza nie pozostała bez wpływu na życie i działalność ks. Jana Hause zarówno później na terenie Warszawy, jak również na terenie Lublina, Kielc i Radomia. Sam mogę zaświadczyć, że wówczas nie dobrze była widziana przez Władze naszego Kościoła taka współpraca z Kościołem Rzymskokatolickim. Ks. Jan Hause tym się jednak zbytnio nie przejmował. Brał czynny udział w wykładach na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie, w Laskach pod Warszawą, w Kodniu, a przede wszystkim w tygodniowych nabożeństwach ekumenicznych w kościele św. Marcina w Warszawie. Nie znaczy to, że ks. Jan Hause nie miał krytycznego spojrzenia na pewne niewłaściwe przejawy ekumeniczne. Był nie tylko dobrym człowiekiem, ale i szczerym. Jeśli miał coś komuś do powiedzenia, to mówił wprost w oczy, nie znosił zakłamania, obłudy, z tego powodu był nieraz wybuchowy, ale nie nosił gniewu w swoim sercu. Takim go znałem w jego życiu osobistym i ekumenicznym.

Ksiądz Jan Hause mimo, że tak wiele w życiu przeżył cierpień i przykrości, bowiem nie zawsze w życiu układało mu się tak jak by tego sobie życzył, to jednak był gorliwym duchownym ewangelickim i szczerym ekumenistą, służył przez prawie 48 lat nie tylko Kościołowi Ewangelicko-Augsburskiemu w RP, ale gorliwie służył Kościołom Członkowskim Polskiej Rady Ekumenicznej i szczerze współpracował przez wiele lat z Kościołem Rzymsko – Katolickim. W jego bowiem sercu głęboko zapisane były słowa arcykapłańskiej modlitwy Pana Jezusa z Ewangelii św. Jana z 17 rozdziału: „ Aby wszyscy byli jedno”.

Ś. p. ks. Jan Hause zmarł nieoczekiwanie po operacji w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie w dniu 11 czerwca 2009 r. Pogrzeb odbył się w dniu 25 czerwca 2009 r. w Warszawie i rozpoczął się od nabożeństwa żałobnego w kościele Wniebowstąpienia Pańskiego przy ul. Puławskiej 2, które odprawili ks. proboszcz płk. Adam Pilch wraz z pozostałymi kapelanami Wojska Polskiego. Kazanie wygłosił ks. biskup generał Ryszard Borski. Zmarłego żegnali przedstawiciele środowisk, z którymi ks. J. Hause był związany (z ChAT - ks. dr Marcin Hintz, przedstawiciele ordynariatów prawosławnego i rzymskokatolickiego, przedstawiciel MON, oraz przewodniczący Związku Sybiraków.

Po nabożeństwie żałobnym ś.p. ks. Jan Hause został pochowany na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach tuż przy Alei Zasłużonych, obok Ojca majora, przedwojennego kapelana. W imieniu Kościoła Zmarłego żegnał zastępca Biskupa Kościoła i Biskup Diecezji Warszawskiej ks. Mieczysław Cieślar z Łodzi, oraz przedstawiciele poszczególnych Diecezji KEA w RP, a także Ewangelickie Duszpasterstwo Wojskowe w asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Ks. Jana Hause, który choć bez munduru, nosił krótko stopień pułkownika, pożegnano salwą honorową.

Zmarły nasz Brat pozostawił w smutku i żalu dwóch synów: starszego - ks. mgr. Pawła Hause, proboszcza parafii w Kętrzynie i młodszego - mgr. slawistyki Marka Hause w Warszawie, oraz synową Małgorzatę i dwoje wnucząt Jakuba i Weronikę mieszkających w Kętrzynie na Mazurach, których odwiedził na 4 dni przed nieoczekiwaną śmiercią w niedzielę dnia 7 czerwca 2009 r., jakby w ten sposób chciał się z nimi pożegnać.

Drogi mój Przyjacielu, księże Janie! Po wielu trudach i cierpieniach tego doczesnego życia odpocznij w pokoju u Pana, któremu wiernie przez całe życie służyłeś!

ks. Jan Gross


| Autor: jak | Vydáno dne 12. 07. 2009 | 4763 přečtení | Informační e-mailVytisknout článek
Novinky
19.04.2018: Sušská rybka na Facebooku
Informujeme, že stránku našeho farního sboru najdete také na Facebooku: Sušská rybka Fb. Można tam znaleźć wszelkie aktualne informacje dotyczące życia zborowego oraz ciekawych inicjatyw, godnych polecenia.

18.03.2018: Zpráva ze života a práce sboru za rok 2017
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

12.12.2017: Porządek nabożeństw - 2018 - Přehled bohoslužeb

Právě vyšel nový přehled služeb Božích na rok 2018. V "papírové" podobě jej můžete obdržet od prosince v kostele při bohoslužbách nebo ve sborovém domě. Celý pořádek je ke stažení zde.


12.03.2017: Sprawozdanie z życia religijno-kościelnego Parafii ŚKEAW w Hawierzowie Suchej za rok 2016
Výroční zprávu ze života a práce sboru najdete zde.

© 2003-2019 sbor Slezské církve evangelické augsburského vyznání v Havířově-Prostřední Suché
Tento web byl vytvořen prostřednictvím redakčního systému phpRS.