Sesja popularno-naukowa pamięci Pawła Hulki-Laskowskiego

Autor: jak <sucha(at)sceav.cz>, Téma: Dějiny, Vydáno dne: 13. 06. 2016


Paweł Hulka-Laskowski (ur. 25 czerwca 1881 w Żyrardowie, zm. 29 października 1946 w Cieszynie) – polski pisarz i tłumacz; działacz i publicysta (społeczny, lecz przede wszystkim religijny – był ewangelikiem reformowanym)...


Przyszedł na świat w rodzinie potomków Braci Czeskich 25 czerwca 1881 r. Już w wieku 12 lat poszedł do pracy w fabryce. Dzięki poparciu swojego nauczyciela dostał pracę w kantorze tkalni, gdzie przez 13 godzin dziennie obliczał wypłaty dla robotników i roznosił korespondencję fabryczną po oddziałach.

Aby móc kupować książki oszczędzał pieniądze kosztem jedzenia i ubrania. Postanowił nawet, że sam przerobi program gimnazjalny ucząc się wieczorami i nocami. Zaczął także uczyć się języków obcych i czytać literaturę czeską. Wszystko to musiało odbić się na jego zdrowiu. Kiedy właściciel fabryki, Karol Dittrich, dowiedział się o nieprzeciętnych zdolnościach Hulki, postanowił wysłać go do swojego sanatorium pod Dreznem oraz zafundować mu stypendium na odbycie studiów uniwersyteckich.

Po zakończeniu kuracji w 1903 r. Hulka podjął studia filozoficzne, historyczne i religioznawcze na uniwersytecie w Heidelbergu. Po powrocie do kraju wraz z żoną Kazimierą i córką Elżbietą zamieszkał w Grodzisku Mazowieckim. W czerwcu 1910 r. oboje zostali aresztowani pod zarzutem współudziału w zamachu na komendanta carskiej żandarmerii i umieszczeni na Pawiaku. Po zwolnieniu z więzienia przeprowadzili się do Żyrardowa, do willi "Wanda" przy Alei Kolejowej.

Jeszcze przed I wojną światową był współpracownikiem takich pism, jak "Bluszcz", "Echo Literacko-Artystyczne" i "Sfinks". Najwięcej publikował wtedy w "Myśli Niepodległej". W 1912 r. napisał popularno-naukową broszurę o Zaratustrze. W 1915 r. stał się jednym z twórców "Klubu Robotniczego" zajmującego się działalnością oświatową na rzecz żyrardowskich robotników, a w następnym roku wykładał na kursach dokształcających dla nauczycieli pedagogikę, psychologię wychowawczą i literaturę polską. W stowarzyszeniu "Samokształcenie" wykładał historię cywilizacji. Wkrótce został prelegentem Polskiej Macierzy Szkolnej. W czasie I wojny światowej Hulkowie przenieśli się do jednego z robotniczych domów. Aby jakoś utrzymać rodzinę, Hulka otworzył biuro pisania podań do urzędów okupacyjnych.

W 1920 r. Paweł Hulka-Laskowski wraz z żoną wyjechał do Pragi, gdzie objął stanowisko referenta prasowego przy poselstwie polskim. Po powrocie do Żyrardowa nawiązał współpracę z szeregiem pism, w tym z prasą ewangelicką. Od 1924 r. jest stałym współpracownikiem 'Wiadomości Literackich'. Po wybuchu kryzysu gospodarczego oraz po przejęciu zakładów żyrardowskich przez Francuza Marcela Boussaca podjął odważną kampanię prasową przeciw ówczesnej dyrekcji fabryki. Dzięki tej kampanii "afera" żyrardowska nabrała rozgłosu.

W 1934 r. ukazała się książka "Mój Żyrardów" dedykowana "robotnikom żyrardowskim..." Książka ta opatrzona podtytułem "Z dziejów polskiego miasta i z życia pisarza" ukazała środowisko robotnicze, jego stopniową pauperyzację, w sposób wolny od retorycznych deklamacji i afektacji, a swoją bezpośredniością sprawiła wielkie wrażenie i stała się wydarzeniem literackim będąc jednocześnie oskarżeniem konsorcjum francuskiego. Walka pisarza przyniosła rezultaty i już w 1936 r. zakłady żyrardowskie wróciły pod zarząd państwowy.

Także w przemianach zachodzących w Niemczech dostrzegł niebezpieczeństwo grożące całej ludzkości. W swoich artykułach piętnował faszyzm i antysemityzm. Ośmieszał samego Hitlera, wystawiając w oknie swojej biblioteki sensacyjne powieścidło jego autorstwa.

Okres II wojny światowej Paweł Hulka-Laskowski przeżył wraz z rodziną w Żyrardowie. We wrześniu 1940 r. Hulka-Laskowski wraz z innymi wybitnymi osobistościami życia literackiego i kulturalnego Polski, m.in. K. Irzykowskim, K. Junoszą-Stępowskim, S. Kisielewskim, otrzymał list od Miry Zimińskiej, w którym artystka zapraszała go i innych twórców do Karolina pod Warszawą na 'dwutygodniowe wczasy'. Zjazd takiej elity nie mógł być niezauważony przez gestapo, które zorganizowało obławę i zamknęło wszystkich na Pawiaku. Po kilku tygodniach Hulka dzięki staraniom rodziny i przyjaciół został zwolniony z aresztu. Niestety, pozbawiony możliwości zarobkowania piórem znalazł się w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej.

W marcu 1945 r., zaraz po ucieczce Niemców, otrzymał nagrodę państwową za "wieloletnią, żywą, uczciwą nieskazitelnie demokratyczną działalność literacką". Po zakończeniu wojny w celu podreperowania stanu zdrowia przeniósł się na Śląsk Cieszyński. Zmiana klimatu nie na wiele się zdała. Umęczony wojną i postępującą chorobą trafił do Szpitala Śląskiego w Cieszynie, gdzie 29 października 1946 r. zmarł na wylew krwi do mózgu. Grób pisarza znajduje się na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie. Tam też spoczywa jego żona, Kazimiera, która zmarła w 1976 r.

Szczególnie bogaty był dorobek translatorski Pawła Hulki-Laskowskiego. Tłumaczył on z angielskiego, francuskiego, niemieckiego, czeskiego i rosyjskiego. Dzięki jego przekładom polscy czytelnicy mogli poznać m. in. "Przygody dobrego wojaka Szwejka" J. Haška, trylogię: "Hardubal", "Meteor" i "Zwyczajne życie" K. Čapka, "Babunię" B. Nemcowej , "Amerykę" i "Syna człowieczego" E. Ludwiga, "Rodzinę Thibault" R. Martina du Gard, "Życie św. Franciszka z Asyżu" Sabatiera, "Napoleona" Mereżkowskiego, "Rokoko" Boehena, "Ludzi genialnych" Krestchmera , "Fabrykę Absolutu" K. Čapka, a także "Podróże Guliwera" Swifta.

Poza książkami "Mój Żyrardów", "Księżyc nad Cieszynem" i niedokończonym dziele o Katullusie Hulka napisał jeszcze powieść o życiu ewangelików "Porucznik Regier"; bogatą antologię "Pięć wieków herezji" oraz książkę o Czechach. Tłumaczył również aktualną publicystykę europejską, w tym serię sześciu tomików S. Stalla "O wychowaniu seksualnym i świadomym macierzyństwie".